Monthly Archives: Grudzień 2013

Współuzależnienie

psycholog warszawa

Definicji współuzależnienia może być tak wiele jak osób współuzależnionych i każda z nich opisze to pojęcie inaczej. Jednak termin ten może mieć różne znaczenie dla poszczególnych osób. Jedna z moich pacjentek określiła swoje współuzależnienie, „poczuciem tego, że jest strażnikiem”. Inny pacjent powiedział, że jest to dla niego tkwienie w uzależnieniu żony i konieczność towarzyszenia jej, utrzymania, rozwiązywania jej problemów i stale towarzyszące mu poczucie winy za jej picie.

Osobę współuzależnioną charakteryzuje przekonanie, że jest współodpowiedzialna za uzależnienie i że musi pomagać bliskiej osobie w uzależnieniu bez względu na własne potrzeby, problemy, stresy, samopoczucie.

Osoba współuzależniona często ma nierealne przekonanie posiadania znacznego wpływu na osobę uzależnioną, niezależnie od tego jak wiele poniosła niepowodzeń.

Przejmuje ona odpowiedzialność za życie i zdrowie uzależnionej osoby.

Niekonstruktywnie  towarzyszy bliskiej osobie w nałogu, przejmując wszystkie jej problemy na siebie.

Współuzależnienie cechuje się stałym stawianiem potrzeb osoby uzależnionej przed potrzebami własnymi co prostą drogą wiedzie do wyniszczenia psychicznego i fizycznego.

W ten sposób osoba współuzależniona zatraca umiejętność cieszenia się życiem i traci nad nim kontrolę, starając się obsesyjnie, za wszelką cenę, sprawować kontrolę nad osobą uzależnioną, kosztem siebie, swoich potrzeb, interesów i celów.

Jest więc ono pewną formą przystosowania się do nieprawidłowego układu relacji międzyludzkich.

Efektem przystosowania się do przetrwania w sytuacji przewlekłego stresu. Na początku procesu wchodzenia we współuzależnienie można zaobserwować bezskuteczne próby nawiązania kontaktu z osobą uzależnioną, chęć dostrzeżenia i zrozumienia przyczyn uzależnienia. Później następują nieudane interwencje, które prowadzą do izolowania się osoby współuzależnionej i jednoczesnym stałym kontrolowaniem osoby uzależnionej.

Fazą końcową jest najczęściej  rezygnacja i utrata nadziei na zmianę sytuacji oraz koncentracja na minimalizowaniu szkód spowodowanych zachowaniami uzależnionej, bliskiej osoby.

Efektem funkcjonowania w przewlekłym stresie są zaburzenia w sferze zdrowia psychicznego jak i fizycznego jakie spotykamy często u osób współuzależnionych tj.:

  • spadek poczucia własnej wartości,
  • cierpienie
  • stany depresyjne
  • myśli samobójcze
  • gwałtowne zmiany nastroju
  • liczne dolegliwości psychosomatyczne
  • zażywanie leków uspokajających, nasennych, przeciwlękowych czy też picie alkoholu w celu zmniejszenia stresu, które może doprowadzić do uzależnienia,
  • nałogowe zachowania,
  • zaburzenia sfery seksualnej,
  • utrata zaufania do wszystkiego i do wszystkich,
  • bardzo silna obawa przed zmianami.

Wszystko to prowadzi do utraty kontroli w wielu aspektach funkcjonowania i ostatecznie do utraty/braku umiejętności życia własnym życiem.

Życie osoby współuzależnionej staje się lustrzanym odbiciem życia osoby uzależnionej!

Warto skorzystać z profesjonalnej pomocy psychologicznej jeżeli:

Zauważysz u siebie, że Twoje życie kręci się wobec jednej uzależnionej osoby. Twoje emocje są związane są ze stanem w jakim aktualnie znajduje się osoba uzależniona. Nie możesz skoncentrować się na niczym bo myśli Twoje ciągle są skoncentrowane na osobie uzależnionej. Zamykasz się w domu z powodu poczucia wstydu i winy. Twoje kontakty z najbliższymi są coraz rzadsze. Przejmujesz odpowiedzialność za uzależnienie i życie tej osoby. Twoje życie staje się lustrzanym odbiciem życia osoby uzależnionej. Wymagasz od siebie ciągłej perfekcji. Izolujesz się od przyjaciół, znajomych w poczuciu wstydu. Starasz się za wszelką cenę zadowolić osobę uzależnioną kosztem siebie. Czujesz się nierozumiany i oceniany negatywnie. Masz poczucie, że tak wiele z siebie dajesz a nie otrzymujesz nic w zamian.

Jeśli wystąpiły już u Ciebie fizyczne zaburzenia zdrowia takie jak na przykład:

  • Osłabienie
  • Ciągłe uczucie zmęczenia
  • Bóle głowy, mięśni, brzucha, stawów
  • Nadciśnienie tętnicze,
  • Nadmiar snu, bezsenność,
  • Brak apetytu,
  • Apatia,
  • Spadek wagi ciała

Jeżeli sam zacząłeś sięgać po alkohol, tabletki uspokajające, nasenne, przeciwlękowe czy nawet narkotyki to znaczy, że wymagasz również opieki lekarskiej.

Jeśli chciałabyś/chciałbyś dowiedzieć się więcej, zmienić sytuację w której się znajdujesz, lub po prostu porozmawiać, proszę skontaktuj się ze mną:

Małgorzata Stąsiek

tel. 503 940 923

email: porady.psychologiczne24@gmail.com

Zapoznaj się z moim kompleksowym programem leczenia współuzależnienia: link do programu

Uzależnienie od leków

psycholog warszawa lekomania

Lekomania jest to uzależnienie a zarazem choroba wywołana przyjmowaniem lub/i nadużywaniem leków psychotropowych. Jest to jednak uzależnienie w pewnym stopniu różniące się od innych, dla zainteresowanych myślę, że warte przyjrzenia się jemu.

Jedną z przyczyn powstawania tego uzależnienia jest złe stosowanie leku, które nie zawsze jest dobrze określone przez lekarza specjalistę, tudzież nie dość jasny jest przekaz jak szybko konkretny lek może wywołać uzależnienie. Wiele osób bierze dany lek od dawna i nie ma nawet świadomości swojego uzależnienia. Częstym przejawem jego rozpoznania jest samowolne zwiększanie dawki leku, gdyż w miarę jego przyjmowania tolerancja na lek rośnie. Najczęściej doprowadza to do szeregu konsekwencji psychicznych oraz fizycznych pacjenta uzależnionego od źle zastosowanego leku.

Zależność psychiczna zaczyna się przejawiać poleganiem na lekach w sytuacjach stresowych, zwiększonym lęku, w rozwiązywaniu problemów, w pozornie lepszym radzeniu sobie w życiu, w problemach osobowościowych na przykład z nieśmiałością, przy spotkaniach towarzyskich by poczuć się bardziej „na luzie”.

Zależność ta prowadzi prostą drogą do szeregu poważnych zaburzeń psychicznych.

Lek staje się szybkim „uśmierzaczem” napięcia psychicznego.

Z czasem gdy zwiększa się tolerancja na lek, osoba uzależniona może odczuwać:

  • silne stany lękowe,
  • natręctwa,
  • bezsenność,
  • depresję,
  • nerwicę,
  • problemy z koncentracją

Zależność fizyczna zaczyna przejawiać się tym, że  osoba uzależniona miewa coraz częściej silne poczucie „głodu” leku.

Wówczas coraz szybciej rośnie tolerancja na lek i pojawia się konieczność zwiększenia dawki umożliwiającej „lepsze” funkcjonowanie.

Jak i również  niwelację nie tylko psychicznego dyskomfortu ale także fizycznego bólu różnych części ciała, który wraz z rosnącą tolerancją na lek często zaczyna się pojawiać.

Powodując takie objawy jak:

  • drżenie rąk, ciała,
  • migreny
  • bóle mięśni
  • bóle brzucha
  • zaburzenia widzenia
  • zaburzenia ze strony układu pokarmowego (biegunki, zaburzenia żołądka i jelit, zaburzenia wątroby i dróg żółciowych, wymioty)
  • halucynacje,
  • omdlenia,
  • drgawki,
  • zaburzenia nerek i dróg moczowych,
  • zwiotczenie mięśni,
  • zaburzenia skóry,
  • zaburzenia miesiączkowe,
  • zaburzenia układu nerwowego (ból, zawroty głowy, dezorientacja, nerwowość, stany splątania) oraz wiele innych.

W leczeniu uzależnienia od leków psychotropowych, nasennych najczęściej najpierw zalecana jest wizyta u psychologa, celem poznania powodów uzależnienia (bliższemu przyjrzeniu się problemowi), zobaczenia w jakim stanie pacjent się znajduje.

Leczenie uzależnienia od środków psychoaktywnych różni się częściowo od leczenia innych uzależnień. Proces odstawiania leku jest dłuższy i pacjent nie jest zdolny do podjęcia w szczególności grupowej psychoterapii przed zmniejszeniem dawki leku a czasem nawet  jego odstawieniem.

Osoba uzależniona pozostaje ciągle pod wpływem leku co może utrudniać psychoterapię, szczególnie gdy dana osoba przyjmuje wysoką dawkę leku/leków.

W przypadku wszystkich leków psychotropowych, nasennych, przeciwdepresyjnych oraz opiatowych leków przeciwbólowych zalecane jest odstawianie ich za pomocą stopniowej redukcji dawki leku.

Rodzaje leków, których nieprawidłowe stosowanie może prowadzić do uzależnienia:

Leki benzodiazepinowe (psychotropowe) takie jak:

  • Alprazolam (Xanax, Neurol, Afobam, Alprazomerck, Zomiren)
  • Diazepam (Relanium, Neorelium)
  • Clonazepam, Klorazepat (Cloranxen, Tranxen)
  • Bromazepam (Sedam, Lexotan)
  • Medazepam (Rudotel),
  • Lorazepam (Lorafen),
  • Lormetazepam (Noctofer),
  • Temazepam (Signopam),
  • Nitrazepam,
  • Flunitrazepam (Rophynol),
  • Chlordiazepoksyd (Elenium),
  • Estazolam
  • Oxazepam,
  • Midazolam (Dormicum)

Leki psychotropowe stosowne w leczeniu bezsenności oraz wykazujące działanie uspokajające:

  • Zopiklon (Imovane, Senzop, Zopiratio),
  • Zolpidem (Nasen, Polsen, Zolpigen,,, Zolsana, Hypnogen, Sanval),
  • Zaleplon (Selofen).

Leki przeciwbólowe:

  • Pochodne opiatów takie jak między innymi:
  • Morfina
  • Leki kodeinowe (Antidol, Thiocodin)

Powody sięgania

Często występujące powody sięgania po leki psychoaktywne to między innymi:

  • traumatyczne przeżycia,
  • stany lękowe,
  • natręctwa,
  • nerwice,
  • zaburzenia osobowości,
  • bolesne rozstanie,
  • śmierć kogoś bliskiego,
  • silny stres,
  • depresja,
  • rozwód,
  • bezsenność,
  • inne uzależnienia.

Niektóre z powodów sięgania po środki psychoaktywne nie wymagają leczenia farmakologicznego. Warto najpierw zgłosić się do psychologa.

Jeśli jednak jesteś już osobą uzależnioną pamiętaj, że nie musisz sam wychodzić z tego nałogu, nie każdy człowiek ma tyle siły by zrobić to sam i nie zawsze jest to bezpieczne dla zdrowia.

Początkowo zalecana jest wizyta u psychologa, celem poznania powodów uzależnienia (bliższemu przyjrzeniu się problemowi), zobaczenia w jakim stanie pacjent się znajduje.

LEK ZNOSI OBJAW A NIE PRZYCZYNĘ, myślę, że o tym warto pamiętać.

Jeśli jesteś uzależniony od leków:

  • zwróć uwagę na szereg dolegliwości towarzyszących przyjmowaniu leków (może dostrzegasz, że się nasilają i coraz bardziej uniemożliwiają Ci funkcjonowanie)
  • sprawdź jak wyglądają Twoje relacje z bliskimi (może chciałbyś by wyglądały inaczej),
  • zwróć uwagę na swoje zdrowie (zrób sobie badania),
  • zastanów się czy nie chcesz skorzystać z fachowej pomocy,
  • pamiętaj, że leki należy odstawiać stopniowo; najlepiej pod opieką lekarza i psychoterapeuty,
  • pamiętaj, że im dłuższy czas i ilość spożywanego leku tym trudniej go odstawić,
  • pamiętaj, że z czasem rośnie tolerancja na lek co powoduje powrót pierwotnych objawów, często nasilonych,

Zanim sięgniesz po lek pomyśl o wcześniejszej wizycie u psychologa…

Może pomoże Ci w rozwiązaniu problemu bez uciekania się do stosowania leku.

Pamiętaj lek nie rozwiązuje problemu a jedynie go maskuje.

Jeśli chciałabyś/chciałbyś zdiagnozować uzależnienie, podjąć leczenie, dowiedzieć się więcej, lub po prostu porozmawiać, proszę skontaktuj się ze mną:

Małgorzata Stąsiek

tel. 503 940 923

email: porady.psychologiczne24@gmail.com

Jeśli jesteś osobą chcącą pomóc osobie uzależnionej:

  • sprawdź czy bliska Ci osoba korzysta tylko z usług jednego psychiatry – korzystanie z kilku psychiatrów równocześnie może stanowić zagrożenie nadużyć i/lub niebezpiecznego mieszania leków z alkoholem lub i/lub narkotykami.
  • zachęć ją do badania na obecność narkotyków oraz środków psychoaktywnych,
  • pomóż poszukać jej profesjonalnej pomocy (terapeuty zajmującego się leczeniem osób uzależnionych od leków, alkoholu, narkotyków i lekarza specjalisty);
  • staraj się być z tą osobą, słuchać i rozmawiać,
  • zgłoś się do mnie  po pomoc

Zapoznaj się z moim kompleksowym programem leczenia lekomanii i pomocy dla osób bliskich osobie uzależnionej:

Narkomania

narkomania terapia

Na niebezpieczeństwo narkomanii w szczególny sposób narażona jest młodzież oraz osoby nadwrażliwe, o kruchej strukturze psychiki. Osoby, które z jednej strony dążą do sukcesów, z drugiej zaś, możliwości i umiejętności własne nie pozwalają im tego osiągnąć. Osoby te są zazwyczaj lękliwe i sfrustrowane, obserwuje się u nich brak wytrwałości, niechęć do życia, brak jego celowości.  Bardzo cierpią z tego powodu, dlatego starają się udawać silnych psychicznie, czasem nawet narzucać innym swoją wolę. Łatwo popadają w irytację i  ulegają zniechęceniu wskutek niepowodzeń życiowych. Często dręczy ich silny i wyjątkowo przykry stan napięcia oraz poczucie dyskomfortu. Negatywny obraz siebie, niska samoocena, niewiara we własne możliwości wpływają na przeżywane emocje i ujawniane zachowania. Najbardziej podatnymi osobami na uzależnienie są osobowości neurotyczne - tzn. takie, które są niezrównoważone emocjonalnie, odznaczają się nadmierną pobudliwością, a w skrajnych przypadkach, mogą się załamywać nerwowo w sytuacjach stresowych. Są nastrojowe, drażliwe, skłonne do stanów lękowych.

Cechy te sprzyjają powstawaniu uzależnienia, gdyż główną motywacją zażywania środków jest dążenie do osiągnięcia komfortu psychicznego w postaci zmniejszenia lęku, napięć i poprawy nastroju. I oto w tej sytuacji człowiek odkrywa, np. przez przypadek, że narkotyk usuwa, czy choćby łagodzi te szczególnie nieprzyjemne odczucia. Wpływa na świadomość, oddala kłopoty, koloryzuje świat i pozwala oderwać się od rzeczywistości, przynosi psychiczne odprężenie-błogostan.

W rozwoju uzależnienia  wyróżnić można cztery podstawowe fazy:

Faza I

Polega na eksperymentowaniu z narkotykami. Dotyczy zwłaszcza ludzi młodych, choć nie tylko, którzy w grupie rówieśniczej wypróbowują różne substancje psychoaktywne. Nastolatek zwykle z ciekawości lub dla towarzystwa zażywa pierwszy narkotyk. Poprzez takie używanie uzyskuje informacje jak działa na jego organizm dany środek, uczy się jak należy je zażywać aby osiągnąć określony efekt oraz jakie potrzeby może przy ich pomocy zaspokoić. W tej fazie narkotyk jest przyjmowany przy konkretnych okazjach np. na imprezach, przyjęciach, przed ważnym egzaminem, często pod presją otoczenia lub z ciekawości.

Tym pierwszym w życiu narkotykiem bywa z reguły środek, którego używają osoby z najbliższego otoczenia. W grę wchodzi najczęściej tytoń, alkohol, ale także marihuana czy środki wziewne. Środki odurzające w tej fazie nie są jeszcze kupowane, zazwyczaj otrzymuje się je za darmo. Dzięki niskiej tolerancji łatwo w tej fazie osiągnąć stan odurzenia. Trudno jest rozpoznać czy ktoś bierze narkotyki, czy nie.

Faza II

W tej fazie rozpoczyna się  poszukiwanie narkotyków. Początkujący narkoman nie czeka już na specjalne okazje, w których będzie mógł wypalić marihuanę czy zażyć inny narkotyk. Narkotyk wkracza w jego codzienne życie. Już nie ciekawość, a chęć wprawienia się w dobry nastrój przesądza o motywacji wzięcia narkotyku. Nauczył się, że przy pomocy odpowiedniej dawki środka odurzającego można poprawić swoje samopoczucie kiedy tylko zechce. Powoli cały jego czas i aktywność organizowane są wokół poszukiwania narkotyku i jego zakupu. Wzrasta częstotliwość zażywania. W tym okresie narkoman rozpoczyna prowadzenie ,,podwójnego życia”. Chcąc zabezpieczyć się przed interwencją partnera życiowego, przyjaciół, rodziców czy znajomych uczy się zakładać maskę, kłamać, oszukiwać i kraść. Na pozór jest zgodnym człowiekiem, pracownikiem, dobrym uczniem czy studentem. Mimo maskowania można wychwycić zmiany w zachowaniu.

Nastrój osoby jest chwiejny. Okres bierności i wycofania przeplatany jest nagłą aktywnością, wybuchem agresji lub złości. Osoba jest drażliwa, reaguje nieproporcjonalnie do bodźca, coraz mniej czasu poświęca swoim dawnym zainteresowaniom. Chętnie izoluje się od partnera, rodziny, przyjaciół i znajomych. Narkotyk traktowany jest jak lekarstwo na wszelkiego typu dolegliwości. Pomaga znosić przykre sytuacje i uczucia. W pierwszej fazie człowiek wypiera się przed innymi, ze przyjmuje narkotyki. W fazie drugiej oszukuje samego siebie, wydaje mu się, że kontroluje sytuacje i może brać kiedy sam tego chce. Dla osoby uzależnionej od narkotyków jest to zwykle bardzo wyczerpująca faza: ciągłe zaprzeczanie, prowadzenie podwójnego życia, strach przed wykryciem, utrata kontroli nad przyjmowanymi środkami prowadzi do załamania. Zaczyna się kolejna faza.

Faza III

W tej fazie życie narkomana staje się podporządkowane zdobywaniu narkotyków i przeżywaniu odurzenia. Uczucie odurzenia staje się najważniejszą sprawą w życiu. Narkotyk potrzebny jest po to, aby uniknąć bólu, niepokoju, złego samopoczucia. Jest też coraz częściej przyjmowany. Dochodzi do tego, że narkoman nie jest w stanie funkcjonować bez zażycia środka odurzającego. Zwykle w tej fazie sięga się po coraz większą ilość narkotyków z powodu rozwijającej się tolerancji w organizmie. Zdarzają się pierwsze przedawkowania, zatrucia, utraty przytomności. Narkoman przestaje dbać o pozory. Zaakceptował „narkomański” styl bycia, nie widzi w tym nic złego. Jest mu obojętne, co o nim myślą ludzie. Związane z przyjmowaniem środków odurzających przedmioty często pozostawia na widoku. Ponieważ bierze coraz więcej narkotyków, coraz więcej pieniędzy musi mieć na ich zakup. Wyjściem z tej sytuacji stają się kradzieże lub pośredniczenie w sprzedaży środków narkotycznych. ,,Lekarstwem” na wyrzuty sumienia i poczucie winy związane z braniem staje się oczywiście narkotyk. Coraz mocniej zaznacza się granica między normalnym światem a narkomanem. Inni ludzie wydają mu się o wiele szczęśliwsi i bardziej godni życia niż on sam. Zdarza się, że popełnia samobójstwo. Narkoman w III fazie traci nie tylko kontrolę nad przyjmowaniem narkotyków, ale i nad całym życiem. Zwykle przerywa naukę lub porzuca pracę. Ma kłopoty z koncentracją i pamięcią. Popada w konflikt z prawem. Często też dochodzi do zerwania więzi z rodziną. Nawet jeśli mieszka z kimś bliskim, to staje się kimś obcym, który przychodzi do domu wyspać się. Łatwo jest w tej fazie poznać narkomana, jego organizm jest wycieńczony, dochodzi jeszcze duża chwiejność nastroju i kłopoty z komunikacją. Jeśli teraz nie dojdzie do zerwania z narkotykami, to uzależniony nie ma wielu szans, brnącego dalej w narkotyki czeka faza IV.

Faza IV

Jest to ostatnia faza. Narkotyki stają się czymś tak powszechnym jak jedzenie czy picie i podobnie niezbędnym do życia. W tej fazie nie bierze się już po to aby być odurzonym, lecz po to, aby w miarę normalnie funkcjonować. Brak narkotyku oznacza objawy głodowe i ból. Wyniszczony organizm gorzej znosi kolejne dawki, osłabiony układ obronny nie jest w stanie walczyć z chorobami. Jest to faza najgłębszej degradacji. Wola osób uzależnionych jest mała, siła narkotycznego uzależnienia z łatwością może ich z powrotem wciągnąć w nałóg.  Jeżeli uzależniony nie podejmie decyzji o zerwaniu z narkotykami, czeka go tylko śmierć.

W wyniku zażywania narkotyków następuje w dość szybkim tempie skrajne wyniszczanie organizmu, prowadzące nawet do śmierci (młodzi narkomani rzadko dożywają 40 lat) oraz pogłębiająca się degradacja psychiczna i społeczna. Degradacja społeczna rozpoczyna się systematycznie, postępuje po wytwarzaniu się uzależnienia psychicznego i fizycznego. Głównym jej czynnikiem jest nieustanny lęk przed głodem narkotycznym. Sprawia on, że narkoman nie jest w stanie niczym się zająć, wykonywać jakiejkolwiek pracy. Jego jedyne pragnienie – to za wszelką cenę zdobyć środek narkotyczny. Na tym celu koncentrują się wszystkie myśli i cała aktywność człowieka uzależnionego. Częstokroć narkotyk jest dla narkomana ważniejszy od pożywienia. Nieustanne odurzenie oraz przykre dolegliwości głodu narkotycznego stają się również przyczyną degradacji społecznej. Narkotyzujący się młodzi ludzie nie są w stanie kontynuować nauki czy pracy zawodowej, którą najczęściej porzucają. Ponadto, rozwijający się nałóg wymaga, o czym już wspomniałam, coraz częstszego zażywania środków narkotycznych i coraz większych dawek. Konieczność ciągłego zdobywania tych środków często popycha narkomanów na drogę przestępstw. Dochodzi do kradzieży, włamań i napadów w celu zdobycia pieniędzy na narkotyki ponieważ to one, są najważniejsze. Najgroźniejsze dla życia jest realne niebezpieczeństwo zarażenia się wirusem HIV wskutek nagminnego używania przez narkomanów niesterylnych igieł i strzykawek. Wstrzykiwanie narkotyków wywołuje ponadto powszechne wśród narkomanów zakażenia, ropne zmiany skóry, zakrzepowe zapalenie żył oraz różne choroby zakaźne, zwłaszcza wątroby i nerek. Obserwuje się także postępujące chudnięcie, znaczny spadek siły fizycznej, wypadanie włosów i zębów, bladość i wysuszenie skóry oraz ziemistość cery. Pojawiają się również zaburzenia równowagi i niezborność ruchów, co mylnie może sugerować używanie alkoholu. Zdarzają się też przypadki przedawkowania narkotyku, zwłaszcza gdy po okresie głodu obniża się odporność organizmu na działanie środka, o czym narkoman z reguły nie wie i wstrzykuje sobie taka dawkę jak przed okresem abstynencji. Rezultatem tego są ciężkie zatrucia z majaczeniami i śpiączką, która często kończy się śmiercią.

Leczenie narkomanii jest niezwykle trudnym zadaniem, ale nie jest  zadaniem niewykonalnym.

Jeśli po przeczytaniu tego artykułu czujesz, że ten problem jest w Twoim życiu i chcesz podjąć próbę wyjścia z niego lub jeśli jesteś osobą chcącą pomóc osobie uzależnionej a nie wiesz jak skontaktuj się ze mną telefonicznie lub mailowo.:

Małgorzata Stąsiek

tel. 503 940 923

email: porady.psychologiczne24@gmail.com

Depresja

depresja psycholog warszawa

Jaki jest zewnętrzny wyraz tego co nazywamy depresją?

Najprościej można by to tak opisać: lęk – czy przerażenie.

Dlaczego?

Depresja jest z reguły wtórna, a pierwotnym z reguły jest lęk. Lęk jest jakby wstępem do rozwoju innych zaburzeń życia psychicznego. Można go opisać w kategoriach zarówno emocjonalnych( przygnębienie, obojętność emocjonalna, negatywne myślenie, krytycyzm itp.), jak i w kategoriach somatycznych (zaburzenia snu, spadek lub wzrost apetytu, bóle głowy, bóle mięśni, kołatanie serca itp.) czy też konkretnych zachowań (chęć do ukrycia się, schowania, niechęć do wstania z łóżka, unikanie kontaktów społecznych itp.).

Jeżeli taki stan trwa długo to powoduje to zmiany nastroju, najczęściej w formie przygnębienia. Krańcową formą stanu przygnębienia, obniżenia nastroju jest rezygnacja – zaprzestanie. Człowiek przestaje walczyć o swoje zdrowie, rezygnuje.

Mechanizm zaprzestania, rezygnacji jest początkiem tragedii człowieka. A gdzieś po drodze jest cały proces depresyjny w różnej postaci.

Należy jednak pamiętać, że:

Każdy z nas miewa czasem obniżony nastrój.

Jeśli spotka nas jakaś krzywda, niepowodzenie, nadmierny stres, możemy czuć się wstrząśnięci. Objawami tego zdarzenia może być smutek, złość, rozdrażnienie, niepokój, lęk, apatia, płacz, kołatanie serca, bóle głowy czy brzucha, utrata apetytu lub jego zwiększenie.

Z reguły nastrój taki mija po kilku dniach, nie nazywamy go depresją, tylko utrata zainteresowań przyjemnością i obniżenie zdolności do jej przeżywania (człowiek nie ma przyjemności z jedzenia, snu, mycia, z tych przyjemności, których dostarcza mu ciało), jednak jest to stan przejściowy.

Czym zatem jest depresja?

Jest to zmiana nastroju polegająca na pogrążeniu się w smutku, wygaszeniu zainteresowań oraz utrata zdolność do odczuwania przyjemności. Nic człowiekowi nie sprawia przyjemności. Nie ma rzeczy, która by zainteresowała, nie ma zjawisk, które wprawiały by człowieka w stan zainteresowania. Terminu depresja używamy do opisania poważniejszego zaburzenia, które utrzymuje się co najmniej kilka tygodni. Zaburzenia dotyczą zarówno stanu psychicznego jak i fizycznego. Depresja przeważnie pojawia się bez namacalnego powodu i może być zagrożeniem dla życia.

W depresji wszystkie objawy są nasilone i trwają powyżej dwóch tygodni.

Jakie są przyczyny depresji?

  1. Przyczyna  somatogenna.

Choroby somatyczne były tym, co powodowało rozwój zjawiska depresji. Jeżeli ktoś cierpi psychicznie i rzeczywiście dolegliwości są dokuczliwe i człowiek nie daje sobie z nimi rady, a pomoc medyczna nie jest w pełni skuteczna to możemy z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że rozwinie się zespół depresyjny jako odpowiedź na chorobę.

  1. Przyczyna psychogenna.

Najczęściej powodem jest nerwica. Nerwica jest zjawiskiem przykrym, bardzo dokuczliwym. Nerwicowcy cierpią bardzo. Wydaje się, że nie mają powodu narzekać na życie, mają wszystko, co do życia potrzebne, (inni ludzie często nie mają nawet połowy tego), a jednak wyrażają cierpienia i to cierpienia, które subiektywnie są dla nich bardzo trudne do zniesienia. Jeżeli ktoś tak subiektywnie przez długi okres czasu zmaga się z sobą to konsekwencją może być depresja. I wtedy mówimy o psychogennym podłożu.

  1. Przyczyna endogenna

Choroby psychiczne mogą być dziedziczone. Jest to jedna z koncepcji psychologicznych. Depresja powstać może, gdy człowiek rodzi się z pewnymi tendencjami, W genach dostaje coś takiego, jak skłonność do zaburzeń depresyjnych.

Jakie są podstawowe objawy depresji?

Somatyczne: 

  1. utrata zainteresowań przyjemnością i obniżenie zdolności do jej przeżywania (człowiek nie ma przyjemności zjedzenia, snu, mycia ( z tych przyjemności, których dostarcza mu ciało)
  2. zobojętnienie (jest to typowo psychiczny symptom, ale wyraża się on w  somatyce)
  3. bezsenność, nadmiar snu,  przedwczesne budzenie się rano (kładziemy się spać również z powodów somatycznych -błogość, ciepło, miękkość)
  4. nasilenie depresji w godzinach porannych (rano powinniśmy czuć się rześko, sen ma dawać poczucie energii; jeżeli tego nie odczuwamy, mamy dyskomfort)
  5. zahamowanie lub pobudzenie psychoruchowe
  6. utrata łaknienia (objaw jednocześnie psychiczny i somatyczny)
  7. spadek wagi ciała (5% w stosunku do wagi z poprzedniego miesiąca; ale niekoniecznie -może to być również wahanie wagi)
  8. obniżenie popędu płciowego (brak zainteresowania płcią)

Psychopatologiczne:

  1. obniżony nastrój,
  2. lęk,
  3. obojętność emocjonalna,
  4. myślenie depresyjne,
  5. zaburzenia koncentracji i pamięci,
  6. utrata zainteresowań,
  7. urojenia,
  8. omamy,
  9. myśli samobójcze,
  10. negatywne myślenie,
  11. krytycyzm,
  12. postrzeganie wszystkiego „w czarnych barwach”,
  13. depresyjne myślenie.

Psychopatologiczne objawy mogą mieć różne nasilenie  –  od smutku i lęku aż do urojeń, omamów, skłonności samobójczych.

Objawy somatyczne najczęściej wywołują zaburzenia snu, zmęczenie, obojętność emocjonalną i utratę wagi.

Wśród wielu objawów warto przyjrzeć się depresyjnemu myśleniu, które często dotyka wszystkich sfer życia.

Depresyjnemu myśleniu towarzyszą myśli takie jak:

  • źle pracuję, jestem złą żoną, matką, córką, siostrą, babcią /jestem złym mężem, synem, bratem, dziadkiem/
  • nierealistyczne oczekiwania, na przykład – „nie będę szczęśliwa jeśli wszyscy w pracy mnie nie polubią, nie docenią mojej pracy”, „nie będę szczęśliwa w małżeństwie dopóki istnieją w nim jakiekolwiek problemy”, „ nie będę dobrą matką do póki nie będę mieć z dzieckiem żadnych problemów” itp.
  • błędy myślenia, takie jak: negatywne wnioski, koncentracja na błędach, problemach, nie dostrzeganie żadnych pozytywnych aspektów życia, przeświadczenie, że błędów nie da się naprawić itp.
  • wyciąganie ogólnych przeświadczeń na podstawie incydentalnych faktów.

Jak sobie pomóc?

Jeśli od ponad dwóch tygodni towarzyszy Ci obniżony nastrój, negatywne myślenie, zaburzenia snu, utrata zainteresowań, masz zaburzenia koncentracji uwagi i pamięci, odczuwasz obojętność emocjonalną czy też gdy pojawiły się u Ciebie myśli samobójcze koniecznie udaj się do psychologa.

Jeśli natomiast odczuwasz dolegliwości fizyczne takie jak: bóle głowy czy brzucha, uczucie zmęczenia, tracisz lub przybierasz na wadze, masz zaparcia, nieregularnie miesiączkujesz czy też gdy wystąpiły u Ciebie omamy lub urojenia skontaktuj się z lekarzem specjalistą.

Co ja jako psycholog mogę Państwu zaoferoować:

  1. wyjaśnienie choroby (psychoedukacja to zawsze początek procesu terapii; osoba ma prawo wiedzieć co terapeuta spostrzega, widzi i rozumowanie własne ma stać się częścią rozumowania pacjenta)
  2. informację o sposobach i przebiegu leczenia (pacjent ma prawo wiedzieć na czym będzie polegała terapia, leczenie)
  3. zapewnienie oparcia i poczucia bezpieczeństwa (choroba ustępuje łatwiej kiedy osoba nabiera poczucia bezpieczeństwa w danym środowisku psychologicznym)
  4. współudział chorego w procesie leczenia (obowiązkiem psychologa jest uświadomić choremu, że j ego praca jest tutaj zasadnicza)
  5. pomoc w rozwiązywaniu problemów życiowych
  6. wspomaganie członków rodziny w udzielaniu choremu oparcia
  7. pomoc w przezwyciężaniu trudności życiowych sprzyjających depresji

Badania skuteczności w leczeniu depresji wykazują, że połączenie psychoterapii z leczeniem psychiatrycznym daję największą efektywność w jej zwalczaniu.

Warto pamiętać, że depresja jest chorobą uleczalną i osoba chora na nią będzie czuła się w czasie jej leczenia i terapii coraz lepiej.

Jeśli po przeczytaniu tego artykułu czujesz, że ten problem jest w Twoim życiu i chcesz podjąć próbę wyjścia z niego lub jeśli jesteś osobą chcącą pomóc osobie uzależnionej a nie wiesz jak skontaktuj się ze mną telefonicznie lub mailowo.:

Małgorzata Stąsiek

tel. 503 940 923

email: porady.psychologiczne24@gmail.com