Na niebezpieczeństwo narkomanii w szczególny sposób narażona jest młodzież oraz Osoby nadwrażliwe i bardzo często przewrażliwione, egoistyczne i egocentryczne.

Osoby, które z jednej strony dążą do sukcesów, z drugiej zaś, możliwości i umiejętności własne nie pozwalają im tego osiągnąć. Osoby te są zazwyczaj początkowo lękliwe, drażliwe, sfrustrowane, obserwuje się u nich brak wytrwałości, częstą niechęć do życia, brak jego celowości.  W tych momentach bardzo cierpią z tego powodu, dlatego starają się udawać silnych/silne psychicznie, przy tym bardzo często narzucać innym swoją wolę i manipulować nimi.

Łatwo popadają w irytację, frustrację, złość, wściekłość, furię, ulegając szybko totalnemu zniechęceniu wskutek przeważnie drobnych niepowodzeń życiowych. Często dręczy ich silny i stan napięcia oraz poczucie dyskomfortu. Negatywny obraz siebie, niska samoocena, niewiara we własne możliwości wpływają na przeżywane emocje i ujawniane zachowania. Najbardziej podatnymi osobami na uzależnienie są osobowości neurotyczne =takie, które są niezrównoważone emocjonalnie, odznaczają się nadmierną pobudliwością, a w skrajnych przypadkach posuwające się do agresji słownej i fizycznej, mogą się załamywać nerwowo w sytuacjach stresowych ale przeważnie jest to stan chwilowy. Są bardzo chwiejne i zmienne nastrojow, drażliwe, złoszczące i wściekające się, bardzo głośne, skłonne do silnych stanów lękowych(przy braku narkowyku/narkotyków), odczuwania strachu i przerażenia oraz agresji od słownej po fizyczną(przy braku narkotyku/narkotyków).

Cechy te sprzyjają powstawaniu uzależnienia, gdyż główną motywacją zażywania środków jest w ich mniemaniu dążenie do osiągnięcia komfortu psychicznego w postaci zmniejszenia lęku, napięć, frustracji, złości, agresji i poprawy nastroju. I oto w tej sytuacji człowiek odkrywa że, na przykład”przez przypadek”narkotyk usuwa, czy choćby łagodzi te szczególnie nieprzyjemne odczucia. Wpływa na coraz lepiej na już częściowo”zaburzoną świadomość”, oddala problemy, „koloryzuje świat” i pozwala oderwać się od rzeczywistości, przynosi psychiczne odprężenie-BŁOGOSTAN.

W rozwoju uzależnienia wyróżnić można cztery podstawowe fazy:

Faza I
Polega na eksperymentowaniu z narkotykami. Dotyczy zwłaszcza ludzi młodych, choć nie tylko, którzy w grupie rówieśniczej wypróbowują różne substancje psychoaktywne. Nastolatek zwykle z ciekawości lub dla towarzystwa zażywa pierwszy narkotyk. Poprzez takie używanie uzyskuje informacje jak działa na jego organizm dany środek, uczy się jak należy je zażywać aby osiągnąć określony efekt oraz jakie potrzeby może przy ich pomocy zaspokoić. W tej fazie narkotyk jest przyjmowany przy konkretnych okazjach np. na imprezach, spotkaniach ze znajomymi, przed i po ważnym egzaminie/egzaminach(okazji jest coraz więcej).
Tym pierwszym w życiu „narkotykiem” bywa z reguły środek, którego używają osoby z najbliższego otoczenia. W grę wchodzi najczęściej tytoń i alkohol, marihuana czy środki wziewne. Środki odurzające mocniej przeważniew tej fazie nie są jeszcze kupowane, zazwyczaj otrzymuje się je za darmo. Dzięki niskiej tolerancji łatwo w tej fazie osiągnąć stan odurzenia. Trudno jest rozpoznać czy ktoś bierze narkotyki, czy nie.

Faza II
W tej fazie rozpoczyna się poszukiwanie narkotyków. Początkujący narkoman nie czeka już na specjalne okazje, w których będzie mógł wypalić marihuanę czy zażyć inny narkotyk. Narkotyk wkracza w jego codzienne życie. Już nie ciekawość, a chęć wprawienia się w dobry nastrój przesądza o motywacji wzięcia narkotyku. Nauczył się, że przy pomocy odpowiedniej dawki środka odurzającego można poprawić swoje samopoczucie kiedy tylko zechce. Powoli cały jego czas i aktywność organizowane są wokół poszukiwania narkotyków i ich zakupu. Wzrasta częstotliwość zażywania. W tym okresie narkoman rozpoczyna prowadzenie”podwójnego życia”. Chcąc zabezpieczyć się przed interwencją Partnera/Partnerki życiowego/życiowej, Rodziców, jednego lub dwojga, rodzeństwa czy też przyjaciół czy znajomych uczy się zakładać maskę, kłamać, oszukiwać i kraść. Na pozór jest zgodnym człowiekiem, potem pracownikiem, czasem dobrym uczniem czy studentem. Mimo maskowania można TU wychwycić JUŻ WYRAŹNE zmiany w zachowaniu.
Nastrój osoby jest chwiejny. Okres bierności i wycofania przeplatany jest nagłą aktywnością, wybuchem agresji lub złości. Osoba jest drażliwa, reaguje nieproporcjonalnie do bodźca, coraz mniej czasu poświęca swoim dawnym zainteresowaniom. Chętnie izoluje się od Partnera/Partnerki, Rodziny, Przyjaciół i Znajomych, jeśli nie dają wciągnąć się w jej/jego grę. Narkotyk traktowany jest jak lekarstwo na wszelkiego typu dolegliwości. Pomaga znosić większość sytuacji czy też dawnych chwilowo w razie własnej potrzeby nawracających uczuć. W pierwszej fazie człowiek wypiera się przed innymi, ze przyjmuje narkotyki. W fazie drugiej oszukuje samego siebie, wydaje mu się, że kontroluje sytuacje i może brać kiedy sam tego chce. Dla osoby uzależnionej od narkotyków jest to zwykle bardzo wyczerpująca faza: ciągłe zaprzeczanie, prowadzenie podwójnego życia, strach przed wykryciem, utrata kontroli nad przyjmowanymi środkami prowadzi czasem do chwilowego załamania i tu zaczyna się kolejna faza.

Faza III
W tej fazie życie narkomana staje się podporządkowane zdobywaniu narkotyków i przeżywaniu odurzenia. Uczucie odurzenia staje się najważniejszą sprawą w życiu. Narkotyk potrzebny jest po to, aby uniknąć bólu, niepokoju, złego samopoczucia. Jest też coraz częściej przyjmowany. Dochodzi do tego, że narkoman nie jest w stanie funkcjonować bez zażycia środka odurzającego. Zwykle w tej fazie sięga się po coraz większą ilość narkotyków z powodu rozwijającej się tolerancji w organizmie. Zdarzają się pierwsze przedawkowania, zatrucia i czasem utraty przytomności. Narkoman chwilowo przestaje dbać o pozory. Zaakceptował „narkomański” styl bycia, nie widzi w tym nic złego. Jest mu obojętne, co o nim myślą ludzie. Związane z przyjmowaniem środków odurzających przedmioty często pozostawia na widoku. Ponieważ bierze coraz więcej narkotyków, coraz więcej pieniędzy musi mieć na ich zakup. Wyjściem z tej sytuacji stają się kradzieże lub pośredniczenie w sprzedaży środków narkotycznych. ,,Lekarstwem” na wyrzuty sumienia i poczucie winy związane z braniem staje się oczywiście narkotyk. Coraz mocniej zaznacza się granica między normalnym światem a narkomanem. Inni ludzie wydają mu się o wiele szczęśliwsi i bardziej godni życia niż on sam. Zdarza się, że popełnia samobójstwo. Narkoman w III fazie traci nie tylko kontrolę nad przyjmowaniem narkotyków, ale i nad całym życiem. Zwykle przerywa naukę lub porzuca pracę. Ma kłopoty z koncentracją i pamięcią. Popada w konflikt z prawem. Często też dochodzi do zerwania więzi z rodziną. Nawet jeśli mieszka z kimś bliskim, to staje się kimś obcym, który przychodzi do domu”wyspać się”. Łatwo jest w tej fazie poznać narkomana, jego organizm jest wycieńczony, dochodzi jeszcze duża chwiejność nastroju i kłopoty z komunikacją. Jeśli teraz nie dojdzie do zerwania z narkotykami, to uzależniony nie ma wielu szans, brnącego dalej w narkotyki czeka faza IV.

Faza IV
Jest to ostatnia faza. Narkotyki stają się czymś tak powszechnym jak jedzenie czy picie i podobnie niezbędnym do życia. W tej fazie nie bierze się już po to aby być odurzonym, lecz po to, aby w miarę normalnie funkcjonować. Brak narkotyku oznacza objawy głodowe i ból. Wyniszczony organizm gorzej znosi kolejne dawki, osłabiony układ obronny nie jest w stanie walczyć z chorobami. Jest to faza najgłębszej degradacji. Jeżeli uzależniony nie podejmie decyzji o zerwaniu z narkotykami, czeka go bez wątpliwości poniesienie konsekwencji czynów, które popełnił, często więzienie, kary do zapłacenie i przeważnie po tym śmierć.
W wyniku zażywania narkotyków następujeona w dość szybkim tempie, gdyż skrajnie wyniszczanie organizmu, prowadzące nawet do śmierci (młodzi narkomani rzadko dożywają 50 lat) oraz pogłębiająca się degradacja psychiczna i społeczna. Degradacja społeczna rozpoczyna się systematycznie, postępuje po wytworzeniu się uzależnienia psychicznego i fizycznego. Głównym jej czynnikiem jest nieustanny lęk przed głodem narkotycznym. Sprawia on, że narkoman nie jest w stanie niczym się zająć, lub też często wykonywać jakiejkolwiek pracy. Jego jedyny cel to za wszelką cenę zdobyć środek narkotyczny. Na tym celu koncentrują się wszystkie myśli i cała aktywność człowieka uzależnionego. Częstokroć narkotyk jest dla narkomanaznacznie ważniejszy od pożywienia. Nieustanne odurzenie oraz przykre dolegliwości głodu narkotycznego stają się również przyczyną degradacji społecznej. Narkotyzujący się młodzi ludzie nie są w stanie kontynuować nauki czy pracy zawodowej, którą najczęściej porzucają. Ponadto, rozwijający się nałóg wymaga, o czym już pisałam, coraz częstszego zażywania środków narkotycznych i coraz większych dawek. Konieczność ciągłego zdobywania tych środków często popycha narkomanów na drogę przestępstw. Dochodzi do kradzieży, włamań i napadów w celu zdobycia pieniędzy na narkotyki ponieważ to one, są najważniejsze. Najgroźniejsze dla życia jest realne niebezpieczeństwo zarażenia się wirusem HIV wskutek nagminnego używania przez narkomanów niesterylnych igieł i strzykawek jak i uprawienia pod wpływem narkotyków niebezpiecznego seksu bez żadnych zabezpieczeń, kompulsywnie i bez znaczenia z kim, często dla pieniędzy. Wstrzykiwanie narkotyków wywołuje ponadto powszechne wśród narkomanów zakażenia, ropne, zmiany skóry, zakrzepowe zapalenie żył oraz różne choroby zakaźne, zwłaszcza wątroby i nerek. Obserwuje się także postępujące chudnięcie, znaczny spadek siły fizycznej, wypadanie włosów i zębów, bladość i wysuszenie skóry oraz ziemistość cery. Pojawiają się również zaburzenia równowagi i niezborność ruchów, co mylnie może sugerować używanie alkoholu. Zdarzają się też przypadki przedawkowania narkotyku, zwłaszcza gdy po okresie głodu obniża się odporność organizmu na działanie środka, o czym narkoman z reguły nie wie i wstrzykuje sobie taka dawkę jak przed okresem abstynencji. Rezultatem tego są ciężkie zatrucia z majaczeniami i śpiączką, która często kończy się śmiercią.

Leczenie narkomanii jest niezwykle trudnym zadaniem, ale nie jest zadaniem niewykonalnym.

Jeśli po przeczytaniu tego artykułu czujesz, że ten problem jest w Twoim życiu i chcesz podjąć próbę wyjścia z niego lub jeśli jesteś Osobą chcącą pomóc bilskiej Ci Osobie w takim stanie a nie wiesz jak to zrobić skontaktuj się ze mną ze mną pod numerem:
503 940 923(jeśli nie odbiorę napisz proszę SMSA a ja skontaktuję się z Tobą najszybciej jak to będzie możliwe.
lub wyślij do mnie maila:
porady.psychologiczne24@gmail.com